Na farmie Dokuczliwych coś dziwnego zaczyna się dziać — z rzeki wyskakuje potwór, na ścieżce pojawia się jeździec bez głowy, a na wzgórzach postacie z koszmarów. I na dodatek Królowa kradnie małego braciszka Akwili — Bywarta (ale może był on wart ukradzenia). Akwila postanawia go odzyskać (choć bez małego płaksy w domu mogłoby być nieco spokojniej). Do walki posłuży jej patelnia, książka z magicznymi przepisami, która niegdyś należała do jej babci (tak naprawdę "Choroby owiec"), chyba przydałaby się jej jeszcze jakaś pomoc...
— Na litość! A o nas nic nie powiesz, głupku?!
... no tak, oczywiście. Ma jeszcze pomoc Fik Mik Figli, czyli Wolnych Ciutludzi, bitnych złodziejaszków, małych błękitnych praludzików, którzy zostali wyrzuceni z Krainy Baśni za niestosowne zachowanie...
Prześmiewcza mądra powieść czerpiąca pełnymi garściami ze świata wyobraźni, by wzbogacić Świat Dysku.
Никос Костакис про Вязовский: Кодекс врача [litres] (Альтернативная история, Попаданцы)
05 05
– Полиция бы сразу доложила, – покачала головой княгиня, подошла к одной из икон. – Смотрите, Евгений Александрович! Какая тут древняя роспись
__________
Княгиня (!) называет иконы росписью.
Окультуренная княгиня.
pulochka про Карина Демина
03 05
О книге"Леди,которая любила лошадей"
Язык мой-враг мой! Мадам Лесина-Демина и т.д ! Вы пытаетесь подражать эпохе? Ну ,а что в итоге-дебри дремучие. Вы сами -то можете до конца прочитать свои опусы? И ведь в каждой истории ………
Олег Макаров. про Фаберже
02 05
Первые две книги серии читал с интересом, на третьей остановился
Надоело. Постоянные описания «технологии изготовления» и рутина затмевают ту немногую движуху, которая всё-таки есть