Zapadł zmierzch. Tego dnia wcześniejszy niż zazwyczaj, bo chociaż minęła dopiero połowa września, było chłodno, a czarne chmury wędrowały po niebie. Kilka razy dobrze popadało, lecz teraz, wieczorem, jezdnie i chodniki obeschły. Przy tak niepewnej pogodzie nikt bez wyraźnej potrzeby nie wychodzi z domu. Nic więc dziwnego, że na ulicy Wilczej, nawet na jej najruchliwszym odcinku, tym pomiędzy Marszałkowską a Kruczą, było dość pustawo.
decim про Шаумберг: Убийства по книге [Литрес] (Триллер, Детективы: прочее)
29 05
В стране розовых пони что ни маньяк, то знаток искусств. Увы, обычно это обиженные сильными, отыгрывающиеся на слабых, и всё, что могут пояснить - "а чо она, б*".
(Сир убил и прятал жертву как простой гопарь, ничего изысканного)
Перевод ……… Оценка: плохо